REKLAMA

Grzybiarki kontra myśliwi. Zimowe polowania w Bieszczadach przerwane [ZDJĘCIA]

W bieszczadzkich lasach doszło do niezwykłej konfrontacji. Z jednej strony uzbrojeni myśliwi gotowi do zimowego polowania, z drugiej – grupa kobiet z Koła Grzybiarskiego „Rydz”, uzbrojona jedynie w pasję do runa leśnego. Wynik tego starcia zaskoczył wszystkich: polowania odwołano, a o granicach prawa łowieckiego znów zrobiło się głośno.

Sytuację opisała Inicjatywa Dzikie Karpaty, organizacja działająca na rzecz ochrony przyrody w regionie. Według ich relacji, kobiety spacerujące po lesie uniemożliwiły bezpieczne przeprowadzenie odstrzału. Myśliwi, widząc osoby postronne w polu rażenia, podjęli decyzję o przerwaniu polowania i opuszczeniu terenu.

Kontrowersje wokół polowań w Puszczy Karpackiej.

Przeciwnicy łowiectwa argumentują, że obecność myśliwych w lasach o tak wysokiej wartości przyrodniczej jest szkodliwa.

– Polowania są złe. Wbrew propagandzie nie mają uzasadnienia w kwestii ochrony przyrody, a wpływają na nią negatywnie – twierdzą przedstawiciele Inicjatywy Dzikie Karpaty.

Aktywiści podkreślają również dysproporcję w traktowaniu różnych grup korzystających z lasu. Zwracają uwagę, że myśliwi często w sposób niekulturalny wypraszają turystów i grzybiarzy, powołując się na swoje uprawnienia.

Co mówi prawo?

Konflikt w Bieszczadach rzuca światło na skomplikowane przepisy regulujące dostęp do lasu w trakcie polowań:

  1. Zakaz celowego utrudniania: Zgodnie z art. 52 Prawa łowieckiego, kto celowo utrudnia lub uniemożliwia wykonywanie polowania, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

  2. Prawo do rekreacji: Jednocześnie polskie prawo gwarantuje obywatelom swobodny dostęp do lasów państwowych. Czynności takie jak:

    • spacery,

    • grzybobranie,

    • bieganie,

    • jazda konna czy rowerowa są dozwolone, o ile nie są wykonywane z wyłącznym zamiarem złośliwego przeszkadzania w polowaniu.

Granica jest płynna i trudna do udowodnienia. W Bieszczadach „grzybiarki” zadeklarowały, że realizują swoje hobby, co prawnie postawiło myśliwych w sytuacji bez wyjścia. Kobiety zostały w lesie, a strzały tego dnia nie padły.

 
Z uzyskanych przez nas informacji dowiadujemy się: 
 
Jesteśmy oddolnym ruchem obywatelskim ubiegającym się o lepszą ochronę Puszczy Karpackiej, a szczególnie uwolnienie jej najcenniejszych fragmentów od gospodarki leśnej i łowiectwa. Uważamy, że zwykli obywatele mają prawo decydować o zarządzaniu polskimi lasami, które są dobrem publicznym. 
 

Działamy od 2018 roku, zajmujemy się społecznym monitoringiem realizowanych wycinek. Podejmujemy liczne próby rozmów z Lasami Państwowymi na temat ochrony przyrody. Interweniujemy i składamy wnioski o zaprzestanie cięć w szczególnie cennych fragmentach Puszczy Karpackiej, dążymy do powołania rezerwatów przyrody takich jak Las Olbrzymów i Reliktowa Puszcza Karpacka, a także Turnickiego Parku Narodowego. – informuje nas Zuzanna z Inicjatywy Dzikie Karpaty

 

Główny cel: Turnicki Park Narodowy

Sztandarowym postulatem aktywistów jest natychmiastowe powołanie Turnickiego Parku Narodowego, o którego utworzenie przyrodnicy zabiegają od ponad 30 lat. Inicjatywa domaga się również stworzenia sieci obszarów chroniących najcenniejsze lasy w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

Według informacji stowarzyszenia, Puszczy Karpackiej zagrażają obecnie trzy główne czynniki:

  1. Nadmierna wycinka drzew – często obejmująca cenne przyrodniczo fragmenty lasu i drzewa o wymiarach pomnikowych.

  2. Rozbudowa dróg – asfaltowanie leśnych duktów (ponad 109 km w latach 2004-2015 w samych Bieszczadach), co służy głównie wywozowi drewna.

  3. Gospodarka łowiecka – aktywiści wskazują na problem ambon myśliwskich ustawianych przy granicach parków narodowych oraz polowań zbiorowych.

Co robią aktywiści?

Działalność Inicjatywy opiera się w 100% na wolontariacie. Nikt z członków ruchu nie pobiera wynagrodzenia za swoją pracę. Do ich głównych działań należą:

  • Społeczny monitoring lasów – organizacja patroli, które dokumentują wycinki i sprawdzają stan cennych przyrodniczo drzewostanów.

  • Obozy dla Puszczy – coroczne spotkania w Bieszczadach i na Pogórzu Przemyskim, łączące edukację z aktywnym działaniem.

  • Interwencje prawne – składanie wniosków o zaprzestanie cięć w kluczowych miejscach.

  • Dialog – próby rozmów z Lasami Państwowymi oraz demonstracje pod siedzibami urzędów.

Mieszkańcy są ważni

Warto podkreślić, że Inicjatywa Dzikie Karpaty w swoich postulatach zwraca dużą uwagę na lokalną społeczność. Aktywiści zaznaczają, że ochrona przyrody nie może odbywać się kosztem mieszkańców.

Wśród ich postulatów czytamy:

„Jako społeczeństwo mamy obowiązek zadbać o rekompensatę kosztów ochrony przyrody dla lokalnych mieszkańców”. Ruch postuluje, aby pozyskanie drewna było ograniczone do zaspokojenia potrzeb lokalnych, a las pozostał otwarty dla ludzi – by można było w nim swobodnie spacerować, zbierać grzyby czy jagody, co w przypadku intensywnej gospodarki leśnej bywa utrudnione.

Jak można ich wesprzeć?

Działania obrońców karpackiej przyrody można śledzić na ich stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych. Osoby chcące wesprzeć Inicjatywę mogą to zrobić poprzez darowizny, wsparcie rzeczowe (sprzęt potrzebny do obozowania i patroli) lub bezpośredni udział w organizowanych wydarzeniach i spacerach przyrodniczych.

 

źródło: Dzikie Karpaty, redakcja

fot. Dzikie Karpaty /fb


20-01-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)