REKLAMA

„Kulinarna stołówka” przy ZUS w Brzozowie – DOŚĆ! Stanowczy apel o odpowiedzialność

BRZOZÓW. W mediach społecznościowych pojawił się mocny apel dotyczący sytuacji przy śmietniku obok Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Brzozowie. Głos w sprawie zabrała Sanocka Straż Ochrony i Ratownictwa Zwierząt, wskazując na poważny problem związany z dokarmianiem wolno żyjących kotów.

W opublikowanym komunikacie czytamy:

To, co dzieje się przy śmietniku obok Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Brzozowie, nie ma nic wspólnego z pomocą zwierzętom. To bałagan, zagrożenie i skrajna nieodpowiedzialność. Kości, resztki z rosołów, parówki, odpady z domowych obiadów – to nie jest karma dla kotów. To są śmieci, które lądują na ziemi, gniją, śmierdzą i tworzą obrzydliwe, niebezpieczne wysypisko.

Jak podkreślają społeczni opiekunowie zwierząt, pozostawiane przy śmietniku resztki jedzenia stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia kotów – zarówno wolno żyjących, jak i domowych, które wychodzą na zewnątrz.

Karmienie kotów kośćmi może je zabić. Kość może wbić się w gardło, przełyk lub jelita. Może doprowadzić do długiego cierpienia albo nagłej śmierci. To nie teoria – to fakty.

Zwrócono także uwagę na kwestie sanitarne:

Resztki jedzenia mieszają się z odchodami różnych zwierząt. To zagrożenie sanitarne – dla kotów. Cierpią także koty domowe. W pobliżu są koty wychodzące. One również mogą połknąć kość czy odpad i trafić na stół operacyjny albo nie wrócić do domu wcale.

Organizacja poinformowała, że od tego tygodnia miejsce ma swojego społecznego opiekuna.

Od tego tygodnia miejsce ma swojego społecznego karmiciela kotów. Jest nim nasza wolontariuszka, zarejestrowana w Urzędzie Miasta, która będzie regularnie dokarmiała koty odpowiednią karmą. Wszystkie resztki pozostawiane przez osoby trzecie będą usuwane. Zadbamy też o zabiegi kastracji bo jak wiadomo karmienie kotów nie ma mocy antykoncepcyjnej.

Jak podkreślają przedstawiciele organizacji, dokarmianie powinno odbywać się w sposób odpowiedzialny – z użyciem właściwej karmy i przy zachowaniu porządku w przestrzeni publicznej.

W swoim wpisie Sanocka Straż Ochrony i Ratownictwa Zwierząt kieruje bezpośredni apel do mieszkańców Brzozowa.

Nie dokładajcie tam niczego. Nie wypuszczajcie kotów w to miejsce. Jeśli naprawdę chcecie pomóc – nie zamieniajcie tego rejonu miasta w cuchnącą stołówkę śmieciową. Pomoc zwierzętom to odpowiedzialność, a nie wyrzuty sumienia wynoszone w reklamówce. Dbajmy o zwierzęta i przestrzeń publiczną tak by wszystkim żyło się lepiej.

Sprawa pokazuje, że nawet dobre intencje mogą prowadzić do negatywnych skutków, jeśli brakuje wiedzy i odpowiedzialności. Straż zapowiada monitorowanie sytuacji oraz systematyczne usuwanie pozostawianych odpadów.

Czy problem „śmietnikowej stołówki” przy ZUS w Brzozowie uda się szybko rozwiązać? To zależy przede wszystkim od odpowiedzialności mieszkańców.

fot. Sanocka Straż Ochrony i Ratownictwa Zwierząt / fb

23-02-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)