REKLAMA

Ponad 50 turystów na szlaku! Za nami kolejna wyprawa z cyklu „W niedzielę za miasto” [ZDJĘCIA]

Miłośnicy górskich wędrówek z Sanoka i okolic mają za sobą kolejną niezwykle udaną wyprawę w ramach kultowego cyklu „W niedzielę za miasto z przewodnikiem PTTK”. Tym razem trasa wiodła przez niezwykle malownicze, pełne nostalgii i historii zakątki Beskidu Niskiego. Uczestnicy wędrowali śladami dawnych łemkowskich osad, rzecznymi brodami oraz leśnymi ścieżkami. O szczegółach wyprawy pisze autorka relacji, Urszula Wałachowska.

Dzika przyroda i ślady dawnej historii

Wędrówka rozpoczęła się w miejscowości Roztajne. Stamtąd uczestnicy ruszyli przez dolinę nieistniejącej już wsi Nieznajowa, kierując się w stronę Radocyny. Po opuszczeniu żółtego szlaku, turyści kontynuowali marsz szlakiem czarnym, który przez Mały Beskid doprowadził ich prosto do Koniecznej, położonej tuż przy samej granicy państwa.

Licząca nieco ponad 11 kilometrów trasa zachwyciła wszystkich swoimi walorami krajobrazowymi i historycznymi. Jak relacjonuje autorka:

Przewodnik Urszula Wałachowska

– Trasa (…) prowadziła przez jedne z najbardziej malowniczych zakątków Beskidu Niskiego – wśród lasów, potoków i śladów dawnych łemkowskich osad. Po drodze kilkukrotnie przekraczaliśmy brody rzeczne, mijaliśmy przydrożne krzyże, stare sady i miejsca, gdzie jeszcze kilkadziesiąt lat temu tętniło życie. Dziś pozostała tu cisza i niezwykła historia, którą warto poznawać właśnie podczas takich wędrówek.

Góry łączą pokolenia – wielkie brawa dla najmłodszych!

W rajdzie wzięły udział 53 osoby. Przekrój wiekowy grupy udowodnił, że pasja do gór nie zna barier – na szlaku ramię w ramię maszerowali zarówno seniorzy, jak i najmłodsi wędrowcy.

– Szczególne brawa należą się naszym najmłodszym uczestnikom – dwoje z nich nie ukończyło jeszcze 7 lat, a mimo to z ogromnym zapałem pokonali całą trasę. To najpiękniejszy dowód na to, że w górach wiek naprawdę nie ma większego znaczenia. Liczą się chęci, wspólnie spędzony czas i radość z odkrywania nowych miejsc – podkreśla Ula Wałachowska.

Pogoda spłatała figla… na korzyść wędrowców

Rano organizatorzy i turyści z obawą spoglądali w niebo, obawiając się ulewy. Pogoda przygotowała jednak dla grupy wspaniały prezent:

– Prognozy zapowiadały deszcz i wydawało się, że prędzej czy później nas dopadnie. Tymczasem pogoda zrobiła nam piękny prezent – przez całą wędrówkę praktycznie nie spadła ani kropla. Deszcz zaczął padać dopiero wtedy, gdy zbliżaliśmy się do autokaru. Trudno o lepsze zakończenie tak udanego dnia!

Zaproszenie dla rodzin z dziećmi

Autorka relacji gorąco zachęca całe rodziny do udziału w kolejnych odsłonach cyklu „W niedzielę za miasto”, przekonując, że wycieczki te są projektowane z myślą o każdym turysty:

– Chcemy pokazywać, że „Niedziele za Miastem” są dla każdego – niezależnie od wieku czy doświadczenia. To doskonała okazja, by aktywnie spędzić czas, poznać historię naszego regionu i zarazić najmłodszych miłością do gór oraz wspólnego wędrowania.

Oprac. red. / eSanok.pl

Materiały nadesłane / PTTK Sanok

15-07-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)