REKLAMA

SANOK: Policjanci wyważyli drzwi, by ratować mężczyznę. Nieprzytomny 77-latek trafił do szpitala

Zaniepokojona rodzina powiadomiła policjantów, że nie może skontaktować się ze schorowanym krewnym, który przebywa sam w domu. Sanoccy funkcjonariusze niezwłocznie podjęli decyzję o siłowym wejściu do mieszkania, gdzie odnaleźli leżącego, nieprzytomnego 77-latka. Dzięki szybkiej interwencji mężczyzna w porę trafił pod opiekę lekarzy.

Zdarzenie miało miejsce 6 maja, tuż po godzinie 20:00. To właśnie wtedy oficer dyżurny sanockiej komendy otrzymał niepokojące zgłoszenie dotyczące jednego z mieszkańców bloku przy ulicy Jana Pawła II w Sanoku.

Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, że w zamkniętym mieszkaniu przebywa samotnie 77-letni mężczyzna. Senior był schorowany, a jego rodzina od dłuższego czasu nie mogła nawiązać z nim żadnego kontaktu – nie otwierał drzwi i nie odbierał telefonu. Zaniepokojeni bliscy, obawiając się najgorszego, postanowili poprosić o pomoc służby ratunkowe.

Sanoccy funkcjonariusze błyskawicznie pojawili się pod wskazanym adresem. Ze względu na realne zagrożenie zdrowia i życia seniora, policjanci natychmiast podjęli decyzję o siłowym wejściu do lokalu.

Wewnątrz mieszkania mundurowi zastali leżącego na podłodze 77-latka. Mężczyzna był całkowicie nieprzytomny i nie można było nawiązać z nim najmniejszego kontaktu. Funkcjonariusze niezwłocznie udzielili mu pierwszej pomocy, monitorując jego funkcje życiowe aż do przyjazdu wezwanej na miejsce karetki pogotowia.

Senior został przekazany pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego, a następnie niezwłocznie przetransportowany do sanockiego szpitala.

KPP Sanok

 

08-05-2026

Udostępnij ten artykuł znajomym:


Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Pokaż więcej komentarzy (0)